Kiła, czyli inaczej bakteria krętka bladego, to jedna z najczęstszych chorób wenerycznych, jakie obejmują obszary intymne. Jej leczenie odbywa się długoterminowo i często nie widać konkretnych efektów po zastosowaniu dobranych leków. Warto zatem wiedzieć, jak uchronić się przed tym nieprzyjemnym schorzeniem, gdyż jak wiadomo, znacznie lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Dlatego też dobrze zaznajomić się z przyczynami i sposobami zakażenia, by móc w przyszłości wiedzieć, na co zwracać uwagę i czego unikać, by pozostać w jak najlepszej kondycji zdrowotnej.

Kiła przyczyny ma przede wszystkim w nierozważnym dobieraniu partnerów seksualnych. Jest to jedna z najbardziej popularnych metod zakażenia bakteriami kiły. Podczas stosunku, w trakcie mechanicznego tarcia, może dojść do przedostania się zmian kiłowych na błony śluzowe osoby zdrowej. Seks bez zabezpieczenia jest głównym źródłem zarażenia tą bakterią. Dlatego też należy wstrzymać się z uprawianiem przygodnego seksu i rozsądnie decydować o tym akcie w przyszłości.

Często kiła ma swoje przyczyny także korzystaniu z długo leżącego w łazience, wilgotnego ręcznika. W odpowiednich warunkach bakterie kiły mogą rozwinąć się na tekstyliach, z których korzystamy na co dzień. Nie jest to jednak znane źródło zakażenia ze względu na to, iż rzadko ma się do czynienia z podobnymi sytuacjami. Niekiedy przyczyną jest również pocałunek z osobą, której zmiany chorobowe wywołane zakażeniem kiłą pojawiły się w gardle. Lizanie i gryzienie ust, czy też okolic, gdzie znajdują się wyraźne zmiany, mogą spowodować nieprzyjemne konsekwencje zdrowotne u osoby zdrowej.

Niestety kiła jako choroba jest dość powszechna i często ciężko uniknąć ryzykownych sytuacji. Choć objawia się ona widocznymi zmianami na skórze, trudno w zasadzie wykryć co jest ich przyczyną. Szczególną sytuacją, podczas której również dochodzi do zarażenia, to poród, kiedy to chora matka może doprowadzić do zakażenia swojego własnego dziecka. W Polsce do takich incydentów dochodzi dość rzadko, ale mimo wszystko warto wiedzieć również i o tym.

Czynniki zwiększające ryzyko zachorowania na kiłę to przede wszystkim częsta zmiana partnerów seksualnych, uprawianie przygodnego seksu, seks bez odpowiedniego zabezpieczenia itp. Do zakażenia kiłą dochodzi tak często, iż jest to jedna z najbardziej popularnych chorób wenerycznych. Grupą, wśród której do zachorowań dochodzi znacznie częściej, są mężczyźni homoseksualni (co nie oznacza, że u osób heteroseksualnych odsetek zakażeń jest zdecydowanie mniejszy). Warto zatem uregulować swój tryb życia, kontrolować liczbę osób, z którymi chodzimy do łóżka, stosować środki antykoncepcyjne, a także wykonywać badania profilaktyczne, jakie pomogą nam w ustaleniu dalszych metod postępowania. Oczywiście nie zawsze zarażenie kiłą można skontrolować w ten sposób, ale są to metody, które z pewnością pozwolą nam na zachowanie dobrej kondycji zdrowotnej. Odznaczy się to definitywnie korzyściami dla naszego organizmu. Trzeba także pamiętać, że wyleczenie z kiły nie oznacza, iż nie możemy zarazić się nią ponownie. Dlatego też warto jest być nader ostrożnym, by zachować własną osobę we wspaniałej kondycji. Zalążki choroby zwykle nie wskazują konkretnie na dane schorzenie, toteż bardzo istotną kwestią jest też przeprowadzanie badań profilaktycznych, a także testów wenerycznych, które są kluczem do uniknięcia ryzykownych sytuacji. Podstawą przy tym rodzaju choroby jest błyskawiczna konsultacja lekarska, która pomoże nam w dobrze odpowiednich środków leczenia.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrzebieg Kiły
Następny artykułDiagnostyka Kiły

2 KOMENTARZE

  1. Mam taką przypadłość, że boję się lekarzy.
    Zamówiłem właśnie test do domu bo się obawiam, że jestem chory na kiłę.
    No ale jak się okaże, że to jest prawda, to będę musiał iść. Zdaję sobie sprawę, że zdrowie jest najważniejsze.. Dobrze, że wyniki przychodzą tak szybko i nie będę musiał długo czekać..

  2. Choruję na kiłę już jakiś czas. Miałem ropne „wycieki” itd. ale odkąd biorę Penicylinę to wszystko sie uspokoiło…
    Dobrze że zrobiłem sobie badania i od razu umówiłem do lekarza, bo to mogło się źle skończyć. Naprawdę nie ignorujcie objawów kiedy je zauważycie. To żaden wstyd iść do lekarza i przyznać sie do choroby, chyba gorszy jest udawać że wszystko jest w porządku i kogoś zarazić!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here