Ureaplasma jest patogennym drobnoustrojem powodującym zapalenie pochwy u kobiet. Mimo, iż brzmi niegroźnie, drobnoustrój, może spowodować wiele przykrych, nieodwracalnych zmian. Sama kobieta może nie odczuć dolegliwości wynikających z infekcji, ale jej dziecko, już tak… W przypadku kobiet nic poza obrzękiem sromu, zaczerwienieniem, nieprzyjemnym swędzeniem i gorączką nie grozi. Chyba, że kobieta ma obniżoną odporność, pije, pali, ma AIDS lub cierpi z powodu choroby nowotworowej. Ale to już inna bajka. W takich przypadkach, wdraża się specjalne leczenie.

Ureaplasma atakuje wtedy, gdy nasz organizm jest osłabiony. Powoduje wówczas zapalenie. Standardowo pojawia się pieczenie, swędzenie, serowate, cuchnące upławy, czasami pojawia się gorączka i ogólnie złe samopoczucie. Najczęściej pasożyt czepia się cukrzyków oraz osób z immunosupresją, a także kobiet w ciąży. Bywa też, że jesteśmy osłabieni z powodu choroby, typu grypa czy przeziębienie. Właśnie wtedy, grzyb poczyna kolonizować nasze komórki i tkanki. Mnoży się jak szalony i daje początek nowym grzybniom. O ile organizm wróci do pełni sił, o tyle, niebawem sam sobie poradzi z ciężką sytuacją. Inaczej jest jednak, w momencie gdy kobieta, spodziewa się dziecka. Jest to stan wyjątkowy, gdzie nad wyraz szczególnie należy dbać o higienę i nie dopuszczać do rozwoju pasożytów.

Kobieta atakowana jest pasożyty znacznie częściej niż mężczyźni. Wszystko za sprawą krótkiej i szerokiej cewki moczowej. To właśnie ona znajduje się w pobliżu otworu odbytowego, który jest miejscem niesterylnym. Stąd wszystkie drobnoustroje przechodzą do cewki moczowej. Pochwa jest miejscem ciepłym i wilgotnym, a więc, idealnym dla rozwoju grzybów. Te, z biegiem czasu poczynają posuwać się coraz to dalej, by ostatecznie wywołać bardzo nieprzyjemne zmiany w obrębie jajników, jajowodów czy macicy. Co więcej, bakterie zasiedlające cewkę moczową, sprzyjają rozwojowi grzyba, działają jakby wspólnymi siłami.

Dla kobiety ureaplasma ma spore znaczenie. U tej, która nie jest w ciąży, grzyb jest po prostu przyczyną zapalenia, które niebawem minie. U ciężarnej może spowodować ciężkie zmiany niedorozwojowe płodu, przedwczesne odejście wód płodowych, zapalenie błon płodowych czy niedorozwój ośrodkowego układu nerwowego. Jak widać, leczyć schorzenie typu ureaplasma należy obowiązkowo!

Spośród mykoplazm, naukowcy są jednego zdania: najgorsza jest Ureapalsma. Leczenie jest na szczęście stosunkowo proste. Wcześniej należy jednak, wykonać diagnostyczny test, który pozwoli potwierdzić bądź wykluczyć obecność patogenu. Dobrą metodą sprawdzenia jest PCR. Test dostępny jest w Internecie, drogeriach czy aptekach. Wymaz można przeprowadzić samemu przy pomocy nieskomplikowanego wymazu, który przeprowadza się przy pomocy dwóch pałeczek. Materiał biologiczny to na ogół mocz, zeskrobiny nabłonka, wymaz z cewki moczowej (u mężczyzn). Leczenie na ogół obejmuje klotrimazol czy ketokonazol. ten pierwszy mogą stosować także ciężarne kobiety. Flutikinazol przyjmuje się doustnie i tylko w przypadku silnych zakażeń. Karmiącym mamom odradza się stosowanie wymienionych środków. Pozostaje terapia ziołowa.

Jest też metoda hodowli, od której stopniowo się odstępuje. Wszystko za sprawą niskiej wiarygodności. Po prostu wiele pasożytów, zachowuje się podobnie do Ureaplasmy, niektóre należą do tej samej rodziny Candida, ale działają zupełnie inaczej. Test na najbardziej specyficzne fragmenty materiału genetycznego dla grzybów daje metoda Mycoplasma IST – prosty test, który można zrobić samemu, i co ważne, w warunkach domowych.

3 KOMENTARZE

  1. Kobietki, jeśli jesteście w ciąży i macie objawy ureaplasmy od razu róbcie test, ja zrobiłam na drwenerolog.pl i okazało się ze był negatywny. Ale w przypadku ciąży trzeba koniecznie szybkiej interwencji, bo dziecko może bardzo ucierpieć… pamiętajcie o tym!

  2. Zawsze trzeba być odpowiedzialnym, jeśli chodzi o zdrowie! Wiele chorób ma podobne objawy i coś co może wydawać się mocnym przeziębieniem, okazuje się początkiem groźnej choroby ! Nigdy nie lekceważcie objawów, bo możecie za to słono zapłacić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here